Życzenie Świąteczne od Fundacji Identitas

Drodzy Czytelnicy,

W związku z nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia chcielibyśmy podzielić się z Państwem jednym z pierwszych polskich przedstawień Adoracji Dzięciątka.

Nie wiadomo dokładnie, gdzie jego autor pobierał nauki. Wiemy, że wielki wpływ na niego miało terminowanie w mogilskim klasztorze pod Krakowem, najpewniej także w jednej ze stołecznych pracowni cechowych, które na początku XVI wieku osiągnęły już wysoką renomę. Malarz uprawiał przeważnie iluminatorstwo i malarstwo ścienne, lecz również  książkowe i sztalugowe.

Nie ulega wątpliwości, że największy wpływ na jego dzieło miała sztuka florencka, która błyskawicznie podbijała wówczas serca nad Wartą, Wisłą i Niemnem. W jego malarstwie można jednak odnaleźć wpływy szkoły naddunajskiej i sztuki flandryjskiej oraz konkretnych twórców, Mantegni i Altdorfera.

Miniatura Adoracji Dzieciątka jest ozdobą mszału wykonanego dla Erazma Ciołka w Krakowie, najpewniej przez artystę i jego pomocników. Oczywiste cechy renesansowe sąsiadują tu z gotycką jeszcze kaligrafią. Nazwisko Stanisława Samostrzelnika, zwanego też Stanisławem z Mogiły, bo o tego artystę chodzi, zdaje się pochodzić od zawodu wytwórcy kusz i łuków, najpewniej chodzi zatem o syna mieszczańskiego.

Inaczej niż wielu współczesnych mu twórców, Samostrzelnika interesowała tożsamość i historia Królestwa. W rękopisie Katalogu Długosza i w Ewangeliarzu Tomickiego namalował on medaliony z antyczno-sarmackimi głowami Bolesława Chrobrego, Bolesława Śmiałego, Władysława II Wygnańca i Władysława Jagiełły. Gdy wzorował się na kompozycjach zagranicznych drzeworytów zawsze postarał się o zamianę krajobrazu i elementów natury na nadwiślańskie. Na drzeworycie H. Suessa, prawdopodobnym wzorze dla kart Mszału, Maria jest krucha i nieco surowa, podczas gdy u  Samostrzelnika to dziewczyna o pełnej twarzy i bujnych jasnych włosach.

Zmieniają się czasy i style, trudno współczesnym twórcom malować tak, jak Samostrzelnik. Nie znaczy to jednak, że musi przeminąć postawa, którą reprezentował: wierze w prawdy powszechne, ciekawości nowych szlaków europejskich może towarzyszyć przywiązanie do przeszłości Polski, wierność własnym doświadczeniom. Chcemy łączyć te trzy elementy w pracach Fundacji Identitas – i życzymy, sobie i Państwu, by były one obecne w naszym życiu i pracy.

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia, szczęśliwego Nowego Roku,

Życzą jurorzy, pracownicy i wolontariusze Fundacji Identitas.