Szóstka nominowanych do Nagrody Identitas ’22.

Fundacja Identitas ogłasza nominacje do Nagrody Identitas 2022 i kandydatury uczestników w konkursie „Bez maski? Warsztaty w Arktyce”.

Fundacja Identitas ogłosiła latem 2021 r. konkurs dla polskich humanistów, pisarzy, filozofów, historyków, którzy nie przekroczyli 41-go roku życia. Sześcioro polskich twórców zostało dziś nominowanych do Nagrody Identitas 2022, a także nagrodzonych udziałem w warsztatach na arktycznej wyspie Uløya.

Uzupełnieniem nagrody, jaką są warsztaty w osamotnionej bazie za kręgiem polarnym, będą stypendia oraz promocja dzieł uczestników warsztatów prowadzona przez Fundację i jej partnerów.

Zgłoszenia do konkursu oceniał zespół w składzie: Renata Chołuj (pisarka, przewodnicząca Jury Nagrody Identitas), Wojciech Stanisławski (historyk, krytyk, publicysta), Dawid Jung (poeta, regionalista, krytyk, laureat Nagrody Identitas 2019) oraz założyciel Fundacji Identitas i pomysłodawca Warsztatów w Arktyce, Tomasz Kaźmierowski.

Spośród kilkudziesięciu kandydatur spełniających wymagające warunki konkursu szczególnie wyróżniało się osiem tytułów, z których dwa to proza, kolejne dwa – reportaż, inny duet to zbiory tekstów naukowo-publicystycznych, jeden z tytułów jest tomikiem poezji, a inny studium antropologiczno-historycznym.

Nominacje do Nagrody Identitas 2022 oraz zaproszenie na warsztaty Identitas na wyspie Uløya otrzymują:

 

  • Michał Gołębiowski za Bezkres poranka. O teologii poetyckiej i teologiach kontrkultury, wyd. Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów.

 

  • Tomasz Grzywaczewski za Wymazaną granicę. Śladami II Rzeczpospolitej, wyd. Czarne

 

  • Łukasz Kozak za Upióra. Historię naturalną, wyd. Fundacja Evviva L’arte

 

  • Marta Madejska za Aleję włókniarek, wyd. Czarne

 

  • Alicja Rosé za Północ. Przypowieści, wyd. Znak

 

  • Tomasz Stefanek za Być albo nie być, wyd. Teologia Polityczna

 

Zgłoszone do konkursu książki tych sześciu nominowanych autorów dotykają bardzo odmiennych obszarów wrażliwości, wiedzy i myśli.

 

Książka Michała Gołębiowskiego, jak napisała laureatka Nagrody Identitas z 2015 roku Marta Kwaśnicka: „przypomina o tym, że literatura jest spotkaniem człowieka z jego tajemnicą. Uprawianie poezji polega na badaniu tego, co ludzkie; jest opisywaniem naszej kruchości i niesamowystarczalności, jest zatem także rodzajem myślenia religijnego (…) Autor przekonuje, że z otchłani ludzkiego serca wyczytać można naprawdę wiele i że czasem dobrze jest być zmiażdżonym czy wypalonym, jeśli w boleści udaje się poznać siebie.”

 

„Wymazana granica” Tomasza Grzywaczewskiego to seria refleksyjnych, punktowych wiwisekcji terenów położonych wzdłuż dawnych granic II RP. Są tu Kaszuby, Pomorze, zachodnie kresy Wielkopolski, Śląsk, Mazury, Bieszczady, wreszcie Kresy Wschodnie. Autor odnalazł ostatnie osoby pamiętające nie tylko znikanie przedwojennych granic, ale bywa, że i atmosferę ich powstawania.

Opowiada jak dziś wygląda życie na dawnym pograniczu, ile zostało ze strachu i dobrosąsiedzkich relacji, z przemytu i handlu, ile niepewnej tymczasowości, a ile nowych korzeni, kto został, a kto wyjechał. Co życie na rubieży przyniosło trwających tam ludziom i jak długi cień rzuca przeszłość na dzisiejszych mieszkańców.

 

„Nasze wampiry” czyta się jak trzymającą w napięciu powieść. „Upiór. Historia naturalna”, bo tak brzmi tytuł niepowtarzalnej książki Łukasza Kozaka, to antropologiczno-historyczne studium, a tam strzygonie i strzygi, Leśmian i Mickiewicz. Jak – zdaje się pytać Autor – mogliśmy rozumieć polską kulturę i jej największe dzieła tak powierzchownie i ostrożnie podchodząc do najpowszechniejszych przecież wierzeń ludowych, ignorując wychodzącego z grobu Mickiewicza czy picie trupiej krwi podczas zarazy?

Głęboka kwerenda, nieznane dotąd materiały źródłowe, sięganie do teologicznych traktatów i barokowej poezji, chłodna oświeceniowa publicystyka, materiał etnograficzny, prasa codzienna: wszystko to pozwoliło na przybliżenie tego pełnego ambiwalencji zjawiska. Jakby tego było mało, atrakcyjność „Upiora” podnoszą obrazy Aleksandry Waliszewskiej.

 

Marta Madejska próbując zgłębić jeden z głównych fundamentów historii Łodzi, ukazuje przemysłowego molocha opartego, jak mało która aglomeracja, na pracy kobiet. „Aleja włókniarek”, bo o ich prace głownie chodzi, prowadzi czytelnika, a zapewne jeszcze bardziej – czytelniczkę, od zaskoczenia do współczucia, od irytacji do zrozumienia.

Jasna staje się choćby praktyka zatrudniania właśnie kobiet już w pierwszych fabrykach włókienniczych. Decydowała o tym nie tylko ich większa sprawność manualna, lecz i płeć, która pozwalała międzynarodówce fabrykantów utrzymywać stawki nawet o połowę niższe niż obowiązujące dla robotników-mężczyzn. Pomimo tych fatalnych warunków wiele kobiet świadomie wybierało miejsce w fabryce, które zdawało się im obiecywać więcej wolności, własne dochody, ucieczkę z przeludnionej wsi. Losy kobiet opisanych przez Autorkę mają imiona. Niektóre tak kontrowersyjne, jak Michaliny Tatarkówny-Majkowskiej, wieloletniej działaczki komunistycznej, członkini KPP i I sekretarz PZPR w Łodzi.

 

Alicja Rosé posiada nieprzeciętną wyobraźnię graficzną, z której czyni  w tomiku „Północ. Przypowieści” użytek nie tylko estetyczny, ale i poznawczy. Jak pisze Zbigniew Chojnowski – „Poetka zdaje się mówić, że świat istnieje w tym celu, aby człowiek się mógł w nim obejrzeć i zobaczyć, a to znaczy właśnie poznawać, potwierdzać, odkrywać swoje jestestwo, sferę przeżyć i samowiedzy”. Autorskie grafiki uderzają bezbronnością i kruchością. Pięknie nakreślone kontury Północy pozostają tylko tłem dla kontemplacji spraw najważniejszych.

 

Książka Tomasza Stefanka to ważne szkice o podmiotowości. To jednocześnie ćwiczenia w zakresie budowania naszej podmiotowości jako wspólnoty politycznej i państwowej. Istotną część pracy autor poświęcił relacji między filozofią a polityką. U Stefanka Platon, Arystoteles, Burke, Nietzsche i Strauss mają niemało do powiedzenia o suwerenności państw, ale i o ciągłości politycznej i kulturowej naszych czasów.

Fundamentalnemu problemowi zerwanej ciągłości politycznej i kulturowej Polski po półwieczu komunizmu Autor poświęca pogłębioną, wciągającą czytelnika analizę. Celnie i sprawnie sięga do  źródeł, jednocześnie w klarowny sposób wyjaśniając konieczne do zrozumienia materii koncepcje i konteksty.

 

* * *

Oprócz sześciu nominowanych twórców zespół Fundacji postanowił wyróżnić książkę zatytułowaną „Rzeszot” (wyd. Książkowe klimaty), powieściowy debiut Bartosza Sadulskiego. To śmiała, pełna erudycji, mieszająca zmyślenie z rzeczywistością opowieść o fikcyjnym bohaterze, z powstaniami w tle, z otrzymanym przesłaniem od Mickiewicza, poprawianiem Słowackiego i pionierskim wydobyciem  czarnego oleju w Galicji. Mity obijają się tam od ściany do ściany razem z rzeczywistością, rozwieszone między emigracją, biedą galicyjską i rewolucją przemysłową.

 

Wyróżnienie otrzymuje także Jakub Wiech za „Globalne ocieplenie: podręcznik dla Zielonej Prawicy.” (wyd. Defence24). Książkę tę, pierwszą w tym rodzaju pracę powstałą na wschód od Odry, Autor kieruje przede wszystkim do szeroko pojętych kręgów konserwatywnych, które często stanowią bastion środowisk kwestionujących teorię antropogenicznego globalnego ocieplenia. Jak rzeczywiście przedstawia się sytuacja? Jaki jest stan wiedzy i jak kręgi ostrożne wobec tego zjawiska mogłyby się w debacie na temat zmian klimatu odnaleźć?

 

* * *

Wybranej szóstce autorów – uczestnikom przedsięwzięcia „Bez maski? Warsztaty w Arktyce” niespotykane gdzie indziej warunki do refleksji i pracy twórczej zapewni samotna baza na wyspie Uløya położonej pół tysiąca kilometrów za kręgiem polarnym.

Ten nietuzinkowy ośrodek usytuowany jest w sanktuarium wciąż jeszcze dzikiej, arktycznej przyrody. To miejsce, gdzie spotyka się płetwale, humbaki i orki, orły i maskonury, oraz obfitość dzikiej ryby w oprawie niczym nie zmąconych, strzelistych, ośnieżonych gór wyrastających z błękitnych wód fiordów. To wreszcie birkelandowskie “królestwo świateł”: polarne zorze, polarne dni i noce, a także – zarezerwowane wciąż dla bardzo nielicznych – arktyczne aktywności w surowym plenerze.

 

Począwszy od roku 2014 Fundacja Identitas zasila humanistów stypendiami, a także, w ramach Nagrody Identitas, przyznaje corocznie autorom najlepszej polskiej książki roku nagrodę finansową w wysokości od 20 tysięcy do 80 tysięcy złotych.

Wśród dotychczasowych laureatów i nominowanych do Nagrody Identitas znaleźli się między innymi Marta Kwaśnicka, Jarosław Marek Rymkiewicz, Maciej Pieprzyca, Jan Polkowski, Ryszard Kaczmarek, Krzysztof Koehler,  Marcin Cielecki, Beata Halicka, Zbigniew Rokita,

Michał Przeperski, Andrzej Marzec, Anna Janko, Przemysław Dakowicz, Agnieszka Kołakowska, Stanisław Waltoś, Kazimierz Orłoś, Mariusz Urbanek i Radek Rak.

Konkurs „Bez maski? Warsztaty w Arktyce” odbywa się dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Patronat medialny nad warsztatami w Arktyce objęło Polskie Radio.

Od kilku lat partnerami przedsięwzięcia są tygodnik Zeszyty Poetyckie, Do Rzeczy i kwartalnik Kronos.